Sucha, swędząca skóra? To może być ATOPOWE ZAPALENIE SKÓRY!

Witajcie! ;) Od pewnego czasu zmagam się z bardzo przykrymi objawami skórnymi na dłoniach. Zanim wybrałam się do dermatologa, długo męczyłam się z potwornie swędzącą wysypką i łuszczeniem skóry. Dermatolog połączył pewne fakty z mojego życia i wydał diagnozę – wystąpiła u mnie atopowa reakcja alergiczna. Czym jest to schorzenie? Z czego wynika? Zanim zacznę zdawać Wam relacje na temat leczenia, chciałabym wprowadzić siebie i Was w temat atopii. Jeżeli występują u Ciebie bardzo suche, łuszczące się i wrażliwe miejsca na ciele, być może również są one objawem atopowych dolegliwości.






Atopia

Atopia to zespół dolegliwości występujących na skutek nieprawidłowej reakcji układu odpornościowego na czynniki zewnętrzne. Każda osoba cierpiąca na atopię jest uczulona na wiele czynników. Ja jeszcze wszystkich nie odkryłam, ale z pewnością reakcję alergiczną wywołuje u mnie kurz i silne detergenty. Możliwe dolegliwości o charakterze atopowym to astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry, katar sienny, pokrzywka i zapalenie spojówek. Szacuje się, że atopia dotyka ok. 15-30% populacji w krajach europejskich. Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że i ja zaliczam się do tego grona, aż nie pojawiła się u mnie silna reakcja atopowego zapalenia skóry na dłoniach.

Co jest przyczyną AZS?

AZS jest chorobą dziedziczną. Podobne objawy do moich ma mój ojciec. AZS to wynik wytwarzania przez organizm przeciwciał IgE po kontakcie z czynnikami, które dla przeciętnej osoby są zupełnie bezpieczne. Alergenami mogą być pokarmy oraz substancje, które dotykamy lub wdychamy. Niebezpieczne dla nas są pyłki, roztocza, rozpuszczalniki, detergenty i (uwaga!) stres. Aby uniknąć nasilenia objawów, powinniśmy nauczyć się walczyć ze stresującymi sytuacjami. Mnie w czasach dziecięcych silnie uczulały farby i plastelina, co było dla mnie bardzo przykre z powodu zamiłowania plastycznego. Być może alergizowały mnie wówczas barwniki. Uważać też trzeba na proszki do prania. W mojej rodzinie wiele osób reaguje w ten sposób na nowe proszki, co potwierdza tylko dziedziczność problemu…

Objawy skórne

Zmiany skórne w życiu dorosłym mogą znajdować się na różnych częściach ciała, lecz na szczęście u mnie są zlokalizowane jedynie na dłoniach. Od kilku dobrych lat walczę z bardzo suchą skórą rąk, które pękają od najmniejszego zadrapania oraz samoczynnie od zimna. Łuszczą się do tego stopnia, że muszę często wykonywać na nich peeling i nawilżać je kremami po każdym myciu. Takie objawy nasilają się u mnie zimą, a odrobinę słabną w okresie letnim. Suchość ta jest wynikiem niewytwarzania przez gruczoły łojowe lipidów, które działają jak naturalna warstwa ochronna.

W chwili obecnej cierpię na silny atak dolegliwości atopowych. Na grzbietach moich dłoni pojawiały się najpierw grudki, a potem czerwone, swędzące plamy. Innymi przykrymi dolegliwościami było szczypanie, pieczenie, a nawet ból. Skóra ta silnie łuszczy się i wygląda odstraszająco. Tego rodzaju objawy nazywa się wypryskiem atopowym. Silny świąd powoduje, że drapię swoje dłonie, co dodatkowo pogarsza ich stan. Najciężej jest powstrzymać się w nocy, gdy nie kontrolujemy odruchów. Niestety wysoka temperatura nasila świąd, więc w nocy przechodzę istną gehennę. Niektórzy chorzy z tego powodu cierpią na bezsenność.

 

Dodatkowe dolegliwości

AZS często towarzyszą pozostałe objawy atopowe, u mnie jest to całoroczny katar i skłonność do częstego podrażnienia spojówek, które nie ma związku ze zmęczeniem i innymi czynnikami. Nawet planowałam wybrać się z tą dolegliwością do okulisty, jednak nie będzie to już konieczne. Mogę z tym walczyć jedynie objawowo. Obok AZS może się również pojawić astma oskrzelowa, na którą ja na szczęście nie cierpię.

Ponadto skóra pozbawiona warstwy ochronnej jest bardzo narażona na wszelkiego rodzaju infekcje. Dodatkowo szkodzimy sobie poprzez rozdrapywanie chorych, swędzących miejsc. U mnie jakiś czas temu pojawiła się brodawka, która została wymrożona azotem. Wtedy nie miałam o tym pojęcia, ale prawdopodobnie dzięki AZS się zaraziłam od kogoś tym paskudztwem. Dodam, że brodawka ta była umiejscowiona na wewnętrznej stronie nadgarstka. W dzieciństwie często łapałam na basenie grzybicę. Skłonność ta również wynika z AZS.

Leczenie

W atopowym zapaleniu skóry stosuje się leczenie objawowe. Skupia się ono na łagodzeniu reakcji alergicznych w zaostrzonych stadiach oraz nieustannej pielęgnacji natłuszczającej. W celach leczniczych dermatolog przepisał mi maść Elocom i tabletki Xyzal, które są typowymi lekami przeciwalergicznymi. W poniedziałek wybieram się do apteki i zaczynam kurację – o efektach będę pisać. Wcześniej na własną rękę stosowałam musujący wapń do rozpuszczania w wodzie. 

W AZS niesamowicie ważna jest systematyczna pielęgnacja natłuszczająca. W moim przypadku jest stosowanie bogatych, odżywczych kremów po każdym umyciu rąk. Uprzykrza mi to życie od dawna, ale nie mam wyboru. Albo krem po każdym myciu, albo pękająca skóra.

Obecnie zaczynam poszukiwania preparatów, które sprostałyby niezwykle wymagającej, atopowej skórze. Obszarem mojej eksploracji są produkty apteczne, przeznaczone do atopowej skóry. Od dermatologa otrzymałam próbki dwóch produktów: balsam Lipikar z La Roche Posay oraz krem Physiogel. Kiedyś bardzo pomagał mi krem do rąk z linii Emolient Linum firmy Dermedic. Wszelkie produkty oparte na emolientach są na wagę złota w AZS. Emolienty to substancje oleiste, które mają za zadanie odbudować warstwę ochronną naskórka. A jej właśnie jest pozbawiona skóra dotknięta objawami atopowymi. Pomocne będą także substancje wiążące wodę w skórze, czyli gliceryna i mocznik.

Konieczne jest również ustalenie jak największej części czynników uczulających, aby móc je wyeliminować. Powinno się także unikać wszelkich czynników drażniących, a więc m.in. pocenia się, noszenia nieprzewiewnych ubrań, kontaktu skóry z detergentami. Jeżeli chore miejsca zajmują znaczny obszar ciała, powinno unikać się pocenia oraz ubrań nieprzepuszczających powietrza.

 

***

Jak widać, AZS to skomplikowany problem, na który nie ma prostego rozwiązania. W dodatku przez wiele lat można żyć, nie będąc świadomym choroby tak jak ja. Zachęcam Was, abyście obserwowały swoją skórę, jeżeli macie skłonność do jej przesuszenia, łuszczenia się i świądu. Może to być właśnie atopowe zapalenie skóry. Starajcie się również łączyć pozostałe objawy niezwiązane ze skórą. Obiecuję Wam, że będę Wam regularnie zdawać relacje na temat sposobów walki z AZS na moich dłoniach. Mam nadzieję, że moje relacje przyniosą korzyść również innym osobom z podobnym problemem.

Miałyście kiedyś niepokojące objawy wskazujące na AZS? A może lekarz już stwierdził tą chorobę?

Będę wdzięczna za porady od osób cierpiących na AZS. Wymiana doświadczeń na blogu może okazać się owocna nie tylko dla mnie, ale i wielu chorych, którzy tutaj zajrzą. ;-)

21 komentarzy:

  1. Mam takie objawy na skórze głowy ale nie do końca jestem pewna czy to nie zakażenie drożdżakami . Ponadto moje stopy są bardzo suche (a ciągle je kremuje ) i w nocy potrafią swędzieć tak że się wybudzę ze snu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tak suche stopy są stałą dolegliwością, to może to pewnie mieć związek z AZS. A możesz wykluczyć grzybicę? Najlepiej by było przejść się do dermatologa i wszystko by się wyjaśniło jak w moim przypadku. ;-)

      Usuń
    2. grzybicę wykluczam prawie na 100 % bo poza swędzeniem skóra wygląda normalnie

      Usuń
    3. Chyba jednak w takiej sytuacji wizyta u dermatologa będzie koniecznością. ;)

      Usuń
    4. probowalas emolientow? kup w aptece krem aktywny elodermu , smaruj systematycznie male powierzchnie, moze pomoze, ja sobie bardzo chwale. Mam azs, i np na dlonie mi bardzo pomaga.

      Usuń
  2. też na to schorzenie cięrpie, wiele produktów przetestowałam ale moim wybawieniem jest oillan parafina ciekła 64% do kąpieli jak i balsam ewentualnie mydło... polecam nie sa drogie ale genialne ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. a a na co dzień nie stosuje żadnych zapachowych kremów bo nie maja tyle wartościowych składników jedyny krem który stosuje od roku jest Mediderm ( krem wskazany dla osób chorych na łuszczycę,egzemę,AZS) super nawilża i natłuszcza, ja go nazywam suchym kremem :) polecam :) także wypróbuj balsam do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też męczę się z AZS. Ostatnio jednak do twarzy używam kremu z Dermedic Hydrain 2- krem nawilżający o przedłużonym działaniu. Ma delikatny zapach i utrzymuje świetne nawilżenie twarzy. Do ciała natomiast używam lotionu z Oillan też fajnie nawilża :)
    Polecam
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodam jeszcze, że mam ogromny problem z skórą dłoni. Gdy tylko robi się trochę cieplejsza pogoda palce zaczynają mi pękać i niemiłosiernie boleć. Gdyby ktoś miał podobny problem i mógłby podzielić się opinią jakie kremy stosował i czy pomogły to byłabym bardzo ale to bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze... To może być to. Mam te same objawy, które opisałaś. I to od ładnej połowy życia :P
    Najśmieszniejsze, że byłam ostatnio u dermatologa, ale nie z dłońmi (teraz również mam krostki, i pękającą skórę do tego stopnia, że nie zrasta się przez około 2 tygodnie i strasznie boli...), tylko z plackiem suchej skóry na ramieniu. Powiedziała, że to prawdopodobnie uczulenie o.O i przepisała... właśnie Elocom! Do tego Cutibaze oraz kostkę myjącą allerco. Mydło jak mydło, a kosztuje dużo, ale Cutibazę polecam!
    Jak będę następnym razem, to powiem jej o swoich przemyśleniach, bo teraz (tak się stresuję lekarzami..) zapomniałam języka w gębie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuję bo to raczej jest ta choroba :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam akurat inne Twoje wpisy, aż trafiłam na ten - widzę, że również sie borykasz z AZS. Łączę się w bólu, bo ja również. Stosuję niestety sterydowe maści + maści robione z mocznikiem. Kupiłam sobie mediderm, ale jest kiepski. Awaryjnie nosze w torebce zwykłą "maść ochronną z witaminą A", świetna na dłonie, mimo ze jest strasznym tłuściochem (palmitynian retynolu + wazelina biała). Cóż więcej dodać - nie pękaj :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla wszystkich zainteresowanych-to nie jest juz AZS tylko powiklanie. Poniewaz kazdy zagladal tu dawno-opisze wiecej jesli ktos bedzie zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń
  10. W moim przypadku zaczęło sie od skazy białkowej w wieku niemowlęcym - uczulenie na mleko mamy,jak i rownież na mleko krowie (piłam mleko kozie) w przedszkolu/szkole podstawowej uczulenie się rozwinęło, oprócz mleka doszły jajka, kakao. miałam wysypkę (czerwone swędzące plamy) w zgięciach łokci, kolan, plamy na powiekach oraz "naderwane uszy". i tak prawdę powiedziawszy nie byłam na diecie. jadłam wszystko co chciałam a w nocy się drapałam. W liceum alergia się rozwinęła, zaczęłam być uczulona na jabłka, gruszki, morele, brzoskwinie, borówki (po nich się dusiłam), czereśnie, śliwki, winogrono, suszone owoce, marchew, SELER (bardzo!), orzechy, kurz, pyłki brzozy, lipy, leszczyny, babki, chwasty, pleśnie, roztocza. Byłam uczulona niemal na wszystko, gdy tylko zjadłam jakiś owoc (surowy) od razu miałam wysypkę: czasem wokół ust, na zgięciach, na łydkach. Teraz będąc na studiach jest jeszcze gorzej, ale tym razem przestrzegam diety. Od ponad pół roku zmagam się ze swędzącą skórą całą w czerwonych plamach... 2 razy byłam na sterydach (które są cudownym lekarstwem-plamy i swędzenie schodzi od razu) oraz w szpitalu z powodu alergii. Lekarz stwierdził AZS. Na temat atopowego zapalenia skóry powiem tyle: trzeba znaleźć swój balsam natłuszczający który nie uczula i nie szczypie a powoduje ładne gojenie skóry i przede wszystkim NAWILZENIE. Podczas tych 6 miesięcy przetestowałam różne róznistości. Najepierw MEDIDERM- nie pomógł, Oliwka dla dzieci babino- skóra nawilżona ale nadal swędząca, Balsam Ziaja AZS-skóra nawilżona, ale swędząca, Balsamy Dove i Nivea powodują szczypanie skóry, Emolium- skóra nawilżona i troche swędząca - dopiero Emolium Trójaktywna emulsja do ciała złagodziła świąd ale za to nie nawilża dobrze, dlatego stosuje jednocześnie balsam z Ziaji (Oliwkowy) oraz Kermuren10 które super nawilżają. Tak naprawdę to dobranie odpowiednich balsamów, które będą nawilżały i nie powodowały szczypania i swędzenia musi zostać dobrana indywidualnie, coś na zasadzie prób i błędów. Atopia Skóry to bardzo przykra choroba. Najgorzej kiedy plamy pojawiają się na twarzy i szyi. W takich momentach nie chce wychodzic nigdzie z domu a jak muszę iść na uczelnie to chowam się przed ludźmi. Przez Atopowe Zapalenie skóry wycofałam się z życia społecznego, miewam bardzo silny stres z powodu zwykłego pójścia na przystanek, a przez zwiększony stres i lęk przed wyjściem wychodzi więcej plam, skóra jeszcze bardziej swędzi i koło się zamyka. Mogę tylko poradzić tyle: trzeba dbać o skórę codziennie, jak swędzi to starać się nie drapać, zając myśli czymś innym i PRZEDE WSZYSTKIM ODPOWIEDNIA DIETA! To na co jest się uczulonym BEZWZGLĘDNIE UNIKAĆ. Dbać o to aby dookoła siebie nie mieć kurzu (odkurzać łóżko, materac, często prać zmieniać poszewki, prać kołdry itd), często wietrzyć pomieszczenia i starać się myśleć pozytywnie. To że ma się plamy na twarzy Co z tego? mogło być zawsze gorzej, a to tylko plamy. Stresowanie się jest nic nie warte, ludzie są bezlitośnie krytyczni ale co to kogo obchodzi. Głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wg. mnie bardzo dobrym, sprawdzonym sposobem na te swędzące, czerwone plamy jest wysmarować dokładnie te miejsca octem. Będzie pierw szczypało i piekło ale to swędzenia minie bez śladu i po kilku takich zabiegach plamy też zaczną znikać.
    Mnie pomogło to może pomoże i tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moi drodzy ja długo miałam problemy takie jak wy tu opisujecie,znosiłam to do momentu aż wystąpiło na twarzy wtedy powiedziałam dość.Na własną rękę zaczęłam szukać i robiłam badania laboratoryjne i co udało się -badanie krwi na obecność glisty ludzkiej.Jestem juz po 4 dawkach veromoxu, objawy skórne na buzi i rękach ustąpiły juz po pierwszym opakowaniu.Pasożyty to ciche świństwo polecam każdemu kto ma problemy skórne żeby zacząl szukać -owsiki badac kal nawet co 3 tygodnie żeby udało się je wykryć,badanie lambli, badanie z krwi na tasiemca,nie są to tanie badania ale ile wydajemy na maści i kremy a one nie dają żadnej poprawy.U mnie był jeszcze problem śwedzacych i łzawiacych oczu tez zadzialalam sama w tej sprawie i wyszło ze to nuzeniec. Pozdrawiam i życzę wszystkim znalezienia przyczyny schorzenia i powrotu do normalności czyli zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moi drodzy ja długo miałam problemy takie jak wy tu opisujecie,znosiłam to do momentu aż wystąpiło na twarzy wtedy powiedziałam dość.Na własną rękę zaczęłam szukać i robiłam badania laboratoryjne i co udało się -badanie krwi na obecność glisty ludzkiej.Jestem juz po 4 dawkach veromoxu, objawy skórne na buzi i rękach ustąpiły juz po pierwszym opakowaniu.Pasożyty to ciche świństwo polecam każdemu kto ma problemy skórne żeby zacząl szukać -owsiki badac kal nawet co 3 tygodnie żeby udało się je wykryć,badanie lambli, badanie z krwi na tasiemca,nie są to tanie badania ale ile wydajemy na maści i kremy a one nie dają żadnej poprawy.U mnie był jeszcze problem śwedzacych i łzawiacych oczu tez zadzialalam sama w tej sprawie i wyszło ze to nuzeniec. Pozdrawiam i życzę wszystkim znalezienia przyczyny schorzenia i powrotu do normalności czyli zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Słuchajcie chciałabym Wam powiedziec jak bylo u mnie. Męczyłam się z ŁZS i łupieżem kilka lat Smarowałam się wszystkimi możliwymi masciami i nic nie pomagało, zawsze po chwilowej poprawie niestety zaczerwienienia i łojotok powracał i tak w kółko- błędne koło. Wiadomo wszystkie maści na sterydach wiec dla zdrowia w gruncie rzeczy to i tak jest porażka... Byłam załamana że już do konca zycia będę sie wstydziła spojrzec w lustro przez te ohydne plamiska na twarzy aż pewnego dnia kupilam z allegro domowej roboty ZESTAW NA ŁOJOTOKOWE ZAPALENIE SKÓRY i chociaż za bardzo nie wierze w takie wynalazki to mimo wszystko zdecydowalam sie na zakup bo koszt w sumie niewielki (99zł czy jakos tak), przy pieniądzach które wydawałam przez lata na maści sterydowe to tyle co nic. O dziwo czerwone plamy z twarzy i łupeż ZNIKŁY mi całkowicie juz po 10 dniach, nie wiem jak to mozliwe, ale jestem po tej kuracji juz trzeci miesiąc i skóra jest nadal ZDROWA. Tak wiec polecam moze komus tez pomoze

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny ja bardzo długo borykam się z problemem AZS. Rok temu zmieniłam lekarza i tym samym całą strategię działania. Przede wszystkim wzmacniam odporność - Acerola, jogurty naturalne o najprostszym składzie, unikam produktów wysokoprzetworzonych i wysiłek fizyczny 3 razy w tygodniu. Odstawiłam maści sterydowe, a emolienty zamieniłam na te z Elodermu, lekarz twierdzi, że dzięki zawartym kwasom Omega działają lepiej niż pozostałe i są tańsze. Od pół roku moja skóra jest normalna, ale wciąż trzymam się powyższych zasad :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja córka od kilku tygodni boryka się z problemem zaczerwienionej skóry na calym ciele. Na rękach, nogach, brzuchu i najwięcej na twarzy.Czerwone plamy swędza, a po podrapaniu ich, puchną. Za kilka minut znikają, Potem znowu się pojawiają po jakimś czasie w innych miejscach. Tez na w/w, ale inaczej zlokalizowane. Np.na twarzy raz jest długa szrama wzdłuż nosa i czoła, za chwile pojawia się na czole. Dermatolog przepisał Clatre, ale nie pomaga. Czytam Wasze forum, ale nie wiem, czy moge to powiązać z AZS. Ostatnio, kiedy plamy pokazaly sie na rękach, w miejscu zadrapania zaraz pojawiała sie jakby blizna, wypukła szrama. W tym tygodniu chce jej zrobić badania na obecność pasożytów. Córka ma z tego powodu kompleksy, bo plamy na twarzy wyglądają średnio a 12-latkowie są okrutni. Corka ma stwierdzona alergie na pyłki niektórych drzew, ale jej skora ogólnie jest dość sucha i często ja swędzi. Przez to np.w ogóle nie nosi rajtuz - wtedy dostaje szału. Bardzo się o nią martwię. U nas w rodzinie nie kojarze, by ktoś chorował na AZS>

    OdpowiedzUsuń
  17. Udo i pośladek. Nie mogę powstrzymać się od drapania, orzec co zostawiam sobie po chwili jeszcze więcej nieprzyjemności :/ Na dodatek wysychające nocą stopy to kompletne utrapienie podczas snu.

    OdpowiedzUsuń